
No i stało się jak zapowiadał. Carles Puyol, przed meczem z Real Madryt mówił, że jeśli Braca przegra, zgoli sobie włosy. I tak zrobił. Zdjęć jeszcze nigdzie nie ma, oficjalnej w sumie wiadomości chyba też, ale jeśli to prawda, to na pewno będzie wyglądał, na pierwszy rzut oka zabawnie.
Jak wiemy, Puyol spędził całą swoją karierę, ze swoimi długimi kręconymi włosami. A kiedy przed weekendem zjawił się na Camp Nou, bez swojej bujnej czupryny, po prostu zadziwił wszystkich.
Hiszpan zadebiutuje w swojej nowej fryzurze podczas meczu ligi hiszpańskiej, przeciwko Baskom.
Jedynym piłkarzem, który widział Puyola na Camp Nou, był Gaby Milito, gdyż reszta składu, powraca dzisiaj na trening.
Innym ciekawym wydarzeniem w Barcelonie mogłoby być zgolenie głowy Ronaldinho. Brazylijczyk wcześniej mówił, że jeśli zostałby zmieniony podczas meczu w El Sclasico, zgoliłby głowę. Jednak jak wiemy to się nie stało, więc uszedł z życiem, a raczej można by było powiedzieć „z włosami”.

Dzisiaj Adriano znowu w czołówkach gazet. Co tydzień słyszymy o wyczynach, niestety negatywnych, tego niesfornego, jeszcze niedawno świetnego napastnika. Tymczasem w poniedziałkowych godzinach porannych, Brazylijczyk spowodował wypadek samochodowy.
Na szczęście wszyscy wyszli cało, Adriano z niewiadomych przyczyn stracił panowanie nad swoim samochodem, Audi i spowodował wypadek, w którym uczestniczył dwa inne pojazdy. A wszystko to wydarzyło się na ulicach Rio de Janeiro.
Napastnik Interu jak wiemy, przebywa obecnie w Brazylii, gdzie działacze włoskiego klubu wysłali go, by leczył swoje załamanie nerwowe, i jak słyszymy, to jak na razie wplątuje się w co chwilę, to gorsze problemy. Wcześniej słyszeliśmy także, jak to niby leczy swoje uzależnienie od alkoholu, pijąc go więcej, a teraz to.

Patrząc na to zdjęcie, na sam widok można się przerazić pana Wengera. A do tego manager Arsenalu Londyn jest naprawdę wściekły, po tym co powiedział, były gwiazdor reprezentacji Anglii, Alan Shearer we wczorajszym programie Match of the Day. Shearer podczas programu mówił, że Arsenal nie ma szans wygrać Premiership grając „piękny futbol”.
I tu nasuwają mi się nasi eksperci od futbolu, tacy jak pan Tomaszewski, najpierw mówi potem myśli. Shearer jest właśnie przykładem takim, tylko, że w Wielkiej Brytanii. Bo tu i ja nie zgodzę się z tym głupkowatym stwierdzeniem. Arsenal w tym sezonie ma naprawdę prawdziwy potencjał, grają znakomicie, chyba załamanie formy już maja za sobą, a wygrana na takim trudnym terenie jakim jest Everton, i to 4:1 o czymś świadczy.
Ale wracając do sprawy, Arsene nazwał Shearer’a po prostu głupim. „Problem jest w tym, że jeden koleś wychodzi z głupim pomysłem, a wtedy to staję się popularnym wierzeniem, co często nie jest potwierdzane w faktach” – mówił boss Arsenalu.
„Słuchaj, przegraliśmy tylko jeden mecz od początku sezonu więc nie wiem gdzie w tym problem”
Wegner dodał także: „Patrząc na to co dział się przed sezonem, kiedy wszyscy skazywali nas na drużynę, która na pewno wypadnie z pierwszej czwórki, myślę że jesteśmy skazani na sukces w tym sezonie”

A to ci historia, którą właśnie znalazłem na newsoftheworld.co.uk. Nie wiem czy to na poważnie, ale jeden ze znajomych Wayne’a i Coleen, transwestyta Stephen, chce wziąć udział w ślubie przyszłego małżeństwa jako druhna. Co do tego, że Wayne ma takiego znajomego to nie podlega wątpliwości, gdyż czytałem jego książkę biograficzną, gdzie właśnie wspominał o nim.
Pan, lubiący nosić szminkę na ustach mówi: „Jeśli Coleen chce mnie jako druhna, wtedy na pewno jej nie zawiodę.”
Napastnik Manchester United wykluczył wszystkich mężczyzn z roli prowadzących, gdyż uważa, że w jego rodzinie wszyscy są za starzy na to i wyglądaliby śmiesznie, poprzebierani.
23-letni pan/pani Stephen pracuje w jednym z Fastfoodów w Liverpoolu i ciągle ma nadzieję że będzie odgrywał dużą rolę w tej uroczystości.
Coleen i Wayne już zaakceptowali kolegę, takim jakim jest, co podobno wyszło na jaw jakieś dwa lata temu. Ale w tym nic dziwnego, bo Anglii panuje raczej duża tolerancja, a u nas, jak wiemy to by chyba nie przeszło.
Stephen jest naprawdę podekscytowany tym wszystkim, jednak jeden z przyjaciół rodziny powiedział: „Nie miałbym wielkich nadziei, gdybym był nim. Jeśli by do tego doszło, tak wielki dzień dla Wayne i Coleen mógłby zamienić się w jeden, wielki żart”

Zbliża się styczeń, okno transferowe się otwiera, wszystkie kluby przygotowują się na zakupy. Jednak chyba żadna drużyna nie planuje tego na tak duża skalę, jak jeden z rumuńskich klubów, Panduri Targu Jiu.
Drużyna ta obecnie zajmuje pozycję drugą od dołu tabeli pierwszej ligi rumuńskiej, a niedawno także doszło tam do zmiany trenera ( była to 15sta zmiana trenera w lidze rumuńskiej tego sezonu ), gdzie Portugalczyk Joaquim Teixeira zajął miejsce Eugena Neagoe.
I to nie koniec zmian jakie planują włodarze klubu. Drużyna Panduri bowiem planuje zamienić całą, pierwszą jedenastkę na piłkarzy rodem z Portugalii. Coś jak nasza Pogoń Szczecin parę lat temu gdzie grywali tylko Brazylijczycy. Powodem jest oczywiście słaba gra drużyny, trener tym samym chce zapewnić temu klubowi utrzymanie w lidze.
Jednak czy takie coś może zadziałać? Myślę, że nie ma na to gwarancji i to głupi pomysł, a na pewno ryzykowny. Bo gdzie drużyna która ma stawić się 7 stycznia na zgrupowanie, złożona z piłkarzy wybranych naprawdę przypadkowo, ma być gotowa na ligę w lutym po tak krótkich przygotowaniach. Jest to naprawdę kosztowne przedsięwzięcie, bo nie ma żadnej gwarancji, że ci piłkarze będą lepsi od tej jedenastki rumuńskiej. Ale prezes Panduri zaufał nowemu szkoleniowcowi, podpisał z nim 2,5 letni kontrakt, a jego zadaniem jest zrobienie wszystkiego by utrzymać klub.
Zobaczymy co z tego wyniknie. To naprawdę ciekawe rozwiązanie, i większość kibiców może i by się zgodziła z tym, ale lepiej jeśli tacy piłkarze są stopniowo wprowadzani do zespołu a nie od razu wszyscy naraz, bo to moim zdaniem nie wróży dobrze

No i doczekaliśmy się kolejnego wybryku młodzieży z Premiership. Po Asley Young’u, który jak pamiętamy, jakieś 15, miesiące temu onanizował się przed kamerką internetową, tym czasem przyszedł czas na Mica Richards’a.
Otóż obrońca Manchesteru City i reprezentant Anglii, jak podaje newsontheworld.co.uk, nagrał przez komórkę filmik, w którym wraz kolegą zabawiają się z jedna, z fanek. Wszystko odbyło się w toalecie, w jednym z hoteli.
Filmik Richards’a zawiera scenę, w której jeden z mężczyzn uprawia seks z kobietą od tyłu, a drugim pani daje seks oralny. Widać, że chłopaki nieźle się bawili, co pokazuje jedno z ujęć filmu z szerokim uśmiechem młodej gwiazdy reprezentacji Anglii
W filmiku możecie zobaczyć także partie ciała, nawet te najbardziej intymne, chociaż to bardziej już coś dla pań, bo nie wiem czy by nas, mężczyzn to zainteresowało.
Skąd ten filmik pojawił się na łamach prasy? Otóż osobą, która posłała go, jest jednym z kolegów z Premiership. Jeden z kolegów Richards’a mówi, że prawie wszyscy jego znajomi mają ten filmik na komórce. A sam Richrds wraz z jego kolegą uważają go za mega zabawny.
Ja to myślę, że takiemu młodemu piłkarzowi jakim jest Micah naprawdę nie powinno być do śmiechu. To może mu naprawdę zaszkodzić, szczególnie, że wyszło to do prasy, a jak wiemy nowy trener reprezentacji Anglii, Fabio Capello nie będzie tolerował takich zachowań.

Były piłkarz reprezentacji Jamajki i Kansas City, Onanii Lowe został aresztowany za posiadanie marihuany.
Lowe już raz miał problemy z tym jeszcze kiedy grał w angielskiej Championship dla Coventry City. Było to w 2004 roku, kiedy policja podejrzewała go przemycanie kokainy do innych krajów. Jednak w 2005 roku został oczyszczony z braku dowodów.
Wracając do sprawy, Onanii został zatrzymany w zeszłą niedzielę, podczas jazdy na autostradzie, w południowej części stolicy Jamajki. Zatrzymujący znaleźli w jego samochodzie 42 skręcone papierosy z marihuany.
Jednak prawo pozwalało zwolnić go za kaucją wartości 300 dolarów, z czego oczywiście skorzystał, a sprawa została przeniesiona przed sąd, na 8 stycznia.
Lowe, jak już wcześniej wspomniałem, grał w napadzie dla drużyny z Coventry City, gdzie na 60 występów zdobył 19 goli. Grał on także dla reprezentacji Jamajki m.in. w Mistrzostwach Świata w 1998 roku we Francji. Karierę zakończył w lidze MLS, gdzie grał dla Kansas City.

Piłkarz Newcastle United, Joey Barton, a także jego przyjaciele: Andrew Barton i 27-letnia Nadine Wilson zostali zatrzymani w czwartek rano przez angielską policje z Liverpoolu, pod zarzutem napaści w centrum Liverpoolu.
Jednak to nie jego takie pierwsze wykroczenia. Na pewno wielu z Was zna jego historie za czasów jeszcze gry w poprzednim klubie Manchester City, kiedy to brutalnie pobił kolegę z drużyny Ousmane’a Dabo. Dzięki niemu Francuz trafił do szpitala, a sprawę skierował do sądu.
Innymi wybrykami reprezentanta Anglii, było między innymi bójka w meczu towarzyskim z Doncaster 2004 roku. A także eksces sprzed dwóch lat na zgrupowaniu Manchesteru City w Tajlandii, został odesłany przez trenera, po tym jak pobił się z nastoletnim fanem Evertonu w pubie.
Także jego 17-letni braciszek, Michael nie jest święty. Został on skazany na dwuletnie więzienie, za to że brał współudział w podwójnym morderstwie.
Bartonowie to mają chyba we krwi, oby tak dalej a i Joey skończy jak jego młodszy brat. Że też jeszcze w ogóle chcą go w jakimkolwiek klubie. Wszędzie sprawia problemy.

Cristiano Ronaldo, gwiazdor Manchesteru United wystąpił w nowej reklamówce firmy Nike. Oczywiście była to reklama butów tej potężnej firmy, a zadaniem Ronaldo było pokazanie jak szybko można w nich biegać. Ścigającym się z nim był wart 800,000 funtów Bugatt Veyron.
Oczywiście z autem które rozpędza się do setki w mniej niż 3 sekundy, z maksymalną prędkością ponad 300 km/h, pomocnik Czerwonych Diabłów musiał się nieźle napracować podczas kręcenia na torze wyścigowym, w angielskim Cheshire.
Cristiano tak spodobał się ten samochód, że zamierza załatwić kontrakt Bugatti dla swojej drużyny, w której są już takie firmy jak: nowe Audi R8, BMW czy Porsche.
Jedna z osób z ekipy reklamówki mówi: "Ronaldo chciał wiedzieć wszystko o tym aucie, więc myślę, że jest zainteresowanym kupnem takiego."
Z podobną reklamą, mają być związani także inni zawodnicy jak Theo Walcott i inne gwiazdy szybkości w Premiership m.in Gabriel Agbonlahor czy Aaron Lennon z Tottenhamu Hotspur.

Mourinho powraca, jednak nie na trenerską ławkę, a na ekrany naszych telewizorów. Mowa tu o programie "I'm on Setanta Sport", oczywiście w programie Setanta Sport. Jest to jeden z kanałów platform cyfrowych w Wielkiej Brytanii.
Zapomniałem jeszcze dodać, że nie będzie to prawdziwa osoba Jose Mourinho, a jego podobizna w postaci kukiełki!
Będzie to coś podobnego, co robi Hiszpańska gazeta, "Marca" z postacią Fabio Capello w sekcji "Marcatoons". Kukiełka Portugalczyka będzie miała wszystkie, charakterystyczne cechy, takie: latynoski akcent, czy ta specjalna fryzura.
Pierwszy odcinek tego zabawnego show możecie znaleźć na stronie "The Sun" lub oczywiście Youtube. Pierwszym tematem tego odcinka jest Fabio Capello, gdzie "The Special One" zapytał swoich telewidzów, co myślą o nowym trenerze reprezentacji Anglii. Oczywiście obyło się bez niespodzianko większość telewidzów naprawdę jest przeciwko Włoskiemu trenerowi, nazywając go "Panem kapustą".
Jednak po tym, większość programu jest zorganizowane więcej jako wiadomości sportowe, a potem Jose odbiera telefony i odpowiada na różne pytania związane z głównym tematem programu. Jednak dzwoniący to nie telewidzowie, a tacy ludzie jak np. Frank Lampard czy nawet Abramovic, a wszystko to naprawdę w zabawnym klimacie.
Jeśli znacie angielski i chcecie się pośmiać zapraszam do obejrzenie tego zabawnego show.
Zapowiedź programu “I’m on Setanta Sports”
I’m on Setanta Sports” - Epizod 1
I’m on Setanta Sports” - Epizod 2

Brazylijczyk Adriano został przedstawiony Brazylijskiej prasie w zeszły piątek. Jak może większość z nas wie, napastnik jest na wypożyczeniu na pół roku w drużynie Sao Paulo.
Podczas konferencji prasowej przysięgał na Boga, że jego życie zupełnie się zmieniło, przyzwyczajenia i uciążliwe nałogi są już przeszłością. Jednak jak się później okazało to nie było prawdą. Tego samego dnia, w piątek Adriano był widziany na jednej z imprez, gdzie przebywał z innym Brazylijskim piłkarzem Edmundo, który jeszcze niedawno został zwolniony z drużyny Palmeiras.
Żeby tego było mało, dzień później Adriano znów zawitał na kolejnej imprezce alkoholowej. Tym razem jego towarzyszem był napastnik AC Milan, Ronaldo. Widać, że za dużo Adriano jeszcze w swoim życiu nie zmienił. Jeśli tak dalej pójdzie, to ten niegdyś uważany za jednego z najlepszych piłkarzy na świecie, skończy marnie.
No i oczywiście stało się tak jak myślałem. Po tym jak piłkarze Manchesteru United balangowali w hotelu na świątecznej imprezie, nie obyło się to bez echa wśród ich małżonek czy przyszłych żon.
Przed sobotnim meczem Czerwonych Diabłów z Everton FC, gdzie Man Utd. wygrał 2:1, dziewczyny spotkały się w jednej z sal na Old Trafford.
Dziewczyny oczywiście wiedziały, że chłopaki planują imprezę świąteczną, jednak nie uprzedzono ich, że wybieraja się także, wraz z nimi 100 innych pięknych kobiet.
Zdenerwowanie WAG jest naprawdę ogromne. Coleen McLouglin, przyszła żona Wayne Rooneya, zastanawia się nawet nad odwołaniem przyszłorocznego ślubu.
Wpadła w furie, kiedy dowiedziała się, że jej bogaty narzeczony, zapytał dwie inne kobiety , czy uprawiały kiedyś seks w trójkącie.
Jeden ze znajomych Coleen mówi: „Wszystko się poprzewracało do góry nogami”. Podobno było słychać jak krzyczała na Wayne ”Nie rób tego nigdy więcej! Inaczej ślubu nie będzie!”
Oczywiście Rooney bardzo żałuje tego co zrobił i starał się dziennie wydzwaniać i pisać sms-y z prośbą o przebaczenie.
Jednak nie tylko ona strasznie to przeżyła. Także nowa żona, kapitana Manchesteru United, Emma czy małżonka Wesa Browna, Lenne, były zdewastowane tym co się wydarzyło podczas poniedziałkowej imprezy świątecznej.
Jedno ze źródeł podaje „WAG wiedziały o imprezie, i że nie były zaproszone”
„Jednak dziewczyny myślały, że chłopaki na imprezie zasiądą przy wspólnym stole, popijając drinki i wymieniając się różnymi historyjkami na temat futbolu”
„Były zdumione gdy dowiedziały się, że na imprezie było 100 innych dziewczyn – i przez to, wszystko wypadło spod kontroli”
„Od czasu kiedy WAG dowiedziały się co i jak, spędziły dużo czasu pisząc do siebie smsy, czy dzwoniąc próbując dowiedzieć się coś więcej na temat imprezy”
„Postanowiły także spotkać się przed następnym meczem, żeby obgadać dokładnie co się wydarzyło i co z tym zrobić”
No jeśli tak dalej pójdzie to przez takie imprezy naprawdę może rozpaść się parę związków. A w tym przypadku C. Ronaldo może mówić o prawdziwym szczęściu, gdyż na imprezę nie zawitał. Powodem było rozdanie nagród FIFA zagranicą.
Szykuje nam się kolejny ślub. Tym razem szczęściarzem jest pomocnik Arsenalu Londyn, Alexander Hleb.
Białorusin, podobnie jak Ashley Cole wychodzi za jedną z gwiazd muzycznych na Białorusi, ze wspaniale utalentowaną, panią Anastasie ‘Nastya’ Kosenkovą.
Chcecie zobaczyć jej więcej fotek kliknijcie tutaj.
Hleb powiedział dla ‘The Sun’ : „Mój ślub będzie na lato. Przez długi czas szukałem dziewczyny z moich snów i w końcu ją znalazłem. Nastya jest przemiłą dziewczyną.
Para poznała i zakochała się w sobie podczas spotkania w Angielskiej telewizji. Aktualnie przyszła pani Hleb mieszka w Londynie.
Pozazdrościć tylko pomocnikowi Arsenalu. Dziewczyna naprawdę ładna, jak będziecie mogli zobaczyć na zdjęciach tutaj.
Twardziel Manchesteru United, Nemanja Vidic jest uważany w drużynie Alexa Fergusona za śmierdziela :).
Powód? Otóż Serbski obrońca robi regularne wypady do lokalnego hipermarketu, gdzie kupuje wielopaki puszek z fasolą Heine, którą je przed każdym meczem. Dzięki temu zyskał przydomek „The Gas Man” wśród kolegów z drużyny.
Jeden z działaczy Manchesteru United mówi: „Vidic ciągle powtarza, że jego dietetycy nie mają nic przeciwko fasoli, ponieważ jest ona nisko tłuszczowa i naprawdę dodaje energii – zasilanej wiatrami tylnymi bez wątpienia :)”
Spokoju, zdrowia, świątecznego nastroju, rodzinnej atmosfery, dwunastu przepysznych potraw na stole, wielu wspaniałych prezentów, a przede wszystkim kilku chwil, które można przeznaczyć na zadumę i przemyślenia o mijającym roku 2007 z okazji Bożego Narodzenia redakcja życzy redakcja Plotkujemy.Redlog.pl.
No i mamy parę fotek nowego trenera reprezentacji Anglii, które możecie obejrzeć tutaj.
Nadzieję milionów Anglików spoczywają na ramionach Fabio Apello. A jak widać na fotkach, trochę tych ramion to posiada jak na 61-latka.J.
Włoch został złapany przez fotoreporterów, podczas zimowej przerwy wakacyjne, na Sycylii wraz ze swoją małżonką, Laurą.
Jak pisze „Daily Mail”, Capello jak na swoje lata wygląda bardzo dobrze. Klapki, obcisłe gacie, do tego nawet niezła sylwetka, tak prezentował się przyszły nowy reprezentacji Anglii.
Laura i Fabio opalali się nad morzem czytając książki. Capello na pewno starał się czytać, te anglojęzyczne, po tym jak zapowiedział, że chce jak najszybciej nauczyć się angielskiego, żeby mógł się komunikować z piłkarzami.
Włoch kiedyś powiedział, że nie jest zwolennikiem wakacji nad morzem.
„Dla mnie to najważniejsza rzecz na świecie, być z rodziną i obcować z innym krajem, kulturą”
„Podróżujemy wokół całego świata i naprawdę uwielbiam poznawać miejsca historyczne”
Capello będzie zarabiał rocznie 4,8 miliona funtów, ale oczywiście jeśli będzie prowadził ją z sukcesami, to otrzyma wiele bonusów. Jak mówi, już zaczął rozglądać się za domem w UK wraz ze swoją małżonką, którą poznał w autobusie, kiedy jeszcze była nastolatką.
Alex Curran, żona piłkarza Liverpool FC, Stevena Gerrarda zapisał się na kurs samoobrony. Alex podnosi swoje umiejętności samoobrony, na polu treningowym angielskiej armii na Holcombe Moor w Bury.
25-latka jak pamiętamy niedawno została okradziona w jej własnym domu. Musiała stawić się czoło w czoło z przestępcą w jej własnym domu w Merseyside. To był szósty taki przypadek dla graczy Liverpoolu, więc matka dwóch dzieci postanowiła wziąć kurs samoobrony.
Pani Curran w takich ćwiczeniach jak skoki na linie, skoki do wody, wspinaczki czy ślizgi do wody. To wszystko w przyszło ma jej pomóc uciec w przed intruzami, lub jeśli będzie to możliwe, nawet samej rozprawić się z nimi :).
Alex mówi: ”Zrobię wszystko co w mojej mocy, by chronić moją rodzinę”
„Oczywiście, aktualnie w domu mamy pełno ochrony. Jednak po tym co się stało chcę być gotowa na wszystko i proszę Boga, żeby to się już nigdy nie powtórzyło”
Dobry pomysł pani Gerrardowej, myślę że więcej sławnych osób powinno robić takie kursy, bo to może przydać się w życiu codziennym.