siberius@redlog.pl


Lusi Figo

Ostatnio we włoskich mediach bardzo źle o piłkarzu Interu Mediolan, Luis'ie Figo wypowiadają się obrońcy praw zwierząt. Krótko mówiąc Portugalczyk nie zaliczy następnych kilku tygodni do spokojnych. Powód? Otóż zarzuca mu się, że z zimną krwią przejechał czarnego kota, który od jakiegoś czasu kręcił się już wokół ośrodka treningowego Interu.

Ja jako miłośnik zwierząt też tego typu zachowań nie pochwalam, ale też zastanawia dlaczego Figo chciałby przejechać kociaka specjalnie. Dziennikarze Faktu piszą, że od dłuższego czasu uważano tego kota za zmorę mediolańskich piłkarzy, to podobno przez niego tak źle idzie ostatnio piłkarzom Interu.

Patrząc na wczorajszy mecz i kolejną zaprzepaszczoną szansę na zapewnienie sobie mistrzostwa widać, że śmierć kota nie pomogła. Inter zremisował u siebie, a Roma wygrała, więc walka o mistrzostwo Serie A toczyć się będzie do ostatniej kolejki.

Wracając do sprawy, obrońcy praw zwierząt już organizują różne akcje protestacyjne przeciwko Figo. Na banerach umieścili już hasła, które mają wpłynąć na sumienie piłkarza.

"Figo - zabiłeś czarnego kota, cały świat czuje do ciebie odrazę", "Figo przyniosłeś wstyd Interowi. Sprawiedliwości dla kota!" - wypisują ludzie.

Portugalczyk przyznaje się do przejechania czarnego kota, jednak kategorycznie zaprzecza, że zrobił to specjalnie, dlatego domaga się przeprosin. Także włodarze klubu z Mediolanu uważają, że piłkarz jest niewinny.

Dodaj komentarz