
Nie od dziś my, Polacy czujemy się najpiękniejsi. To zdanie na pewno odnosi się do kobiet, których wdzięki podziwiają panowie z całego świata. A jak to wygląda u naszych mężczyzn? Otóż okazuje się, że i nasi panowie są pożądani przez amerykańskie gwiazdy showbiznesu. Oczywiście chodzi mi o te płci żeńskiej, bez głupich skojarzeń.
Kilka dni temu "Viva" napisała, że do naszego, w sumie pół naszego Lukasa Podolskiego wzdycha nie byle kto, bo charyzmatyczna córeczka tatusia, Paris Hilton! Oczywiście nic nigdy ich nie połączy, nawet nie ma szans, by się spotkali. Lukas po prostu jest zakochany i wierny swojej Monice.
"Ani Paris Hilton, ani inne dziewczyny mnie nie interesują. Monika o tym wie, nie musi sie martwić. Jeśli piłkarz chce robić karierę, musi mieć nie tylko talent, ale i poukładane w głowie" - twierdzi urodzony w Gliwicach reprezentant Niemiec.
Lukas nie tylko jest wiernym i poukładanym chłopakiem, dając przykład jak powinna być traktowana kobieta, ale także nie pije nawet kropli alkoholu. "Ani wódki ani nawet piwa. Kiedy zdobyliśmy z Bayernem Monachium mistrzostwo Niemiec browar, który był sponsorem, zapewnił hektolitry piwa. Polewaliśmy się nim, strumienie się lały. A ja z tego nic nie upiłem! Gdyby mój wujek z Polski zobaczył, ile tego piwa wychlapaliśmy, byłby zły. On przepada za piwem... Ja wolę ice tea" - zapewnia Lukas w rozmowie z "Vivą!"