
UEFA oszacowała, że przychody z Mistrzostw Europy w Austrii i Szwajcarii wyniosły 1,3 miliarda euro. To o pół miliarda więcej, niż podczas Euro 2004 w Portugalii. "Na czysto" na zakończonym niedawno turnieju UEFA zarobiła 250 mln euro.
Ponad połowa wpływów pochodzi ze sprzedaży praw telewizyjnych. Koszt organizacji mistrzostw wyniósł 600 mln euro, a cztery lata wcześniej w Portugalii - 313 mln euro.
UEFA zamierza przeznaczyć zarobione pieniądze na finansowanie turniejów młodzieżowych i piłki nożnej kobiet. Pieniądze zostaną także wykorzystane na szkolenia dla trenerów i sędziów oraz pokrycie kosztów funkcjonowania samej piłkarskiej centrali.
Największym problemem, oprócz niesprzyjającej pogody, okazał się czarny rynek biletów. Pojawiło się na nim ponad półtora miliona wejściówek, które zostały anulowane tuż przed rozpoczęciem imprezy.
Eksperci jako inny problem podają... położenie Austrii i Szwajcarii. Kibice z Włoch, Francji, Niemiec, Chorwacji i Francji mieli na mistrzostwa tak blisko, że... po meczu od razu wracali do domów, nie "zostawiając" pieniędzy na miejscu.
Zyski z Euro 2008 byłyby również większe, gdyby do mistrzostw zakwalifikowała się Anglia, której kibice słyną z rozrzutności.
PAP