
W końcu się chłopaki przyznali się do błędu. I Chwała im za to, bo te ciągłe ukrywanie prawdy było prawdziwą głupotą. I tak każdy wiedział jak było. A był alkohol, chociaż podobno tylko jedno piwo, co dla mnie też jest kompletną głupotą. W końcu piłkarz też człowiek, jednego piwka może się napić! Sam Tomaszewski (krytykujący wszystko i wszystkich, w końcu on jest "najlepszy") bronił kadrowiczów Benhakkera, a to już coś.
Tak przepraszali Dudka, Majewski i Boruc w specjalnym oświadczeniu:
"W związku z naszym zachowaniem po meczu towarzyskim z Ukrainą, będąc świadomym swojego nieprofesjonalnego i nieodpowiedzialnego zachowania, chcemy przeprosić sztab szkoleniowy, kolegów z drużyny oraz wszystkie osoby związane z reprezentacją Polski"
Niestety te słowa nie zmienią faktu, że piłkarze są zawieszeni i w najbliższych meczach nie zagrają. Chyba, że nasz Holender zmięknie - "Wiem, że oni bardzo chcą grać. Pytanie, czy ja chcę tego samego" - mówił selekcjoner dla dziennik.pl.