
I znowu czołówki gazet sportowych we Włoszech okupują nie piłkarze, a pseudokibice. Fani Serie A już chyba prześcignęli w głupocie naszych kibiców, bo słyszy się o nich coraz częściej. Tym razem "bohaterami" są kibice Napoli. Ich podróż pociągiem na trasie Rzym - Neapol kosztował włoski rząd ok pół miliona euro! Dlaczego aż tyle?! Widocznie chłopaki tak źle znieśli remis 1:1 z AS Roma, że postanowili sobie zniszczyć 4 pociągi.
Coś mi się wydaje, że to ostatni wyjazd fanów beniaminka Serie A - tak to się może skończyć. Władze włoskiej federacji piłkarskiej już planują jak tu ukarać huliganów Napoli. Grozi im nawet zakaz stadionowy w wyjazdowych spotkaniach do końca sezonu!
Czy kibice włoskiej drużyny zasłużyli na tak surową karę? Oczywiście, bez dwóch zdań, jednak Domenico Mazzilli odpowiedzialny w rządzie włoskim za bezpieczeństwo na imprezach masowych uważa, że ponieść konsekwencje powinni tylko winni tego zajścia - "Ktokolwiek się tego dopuścił, zapłaci za to. Wszystkie zajścia zostały zarejestrowane, nagrania zostaną dokładnie sprawdzone i każdy, kto jest winny, zostanie ukarany."