siberius@redlog.pl


Z ukochaną drużyną ponad wszystko - te słowa jeden z kibiców Vasco da Gama chyba za bardzo wziął do ostatnio do serca. Jego ukochana drużyna w zeszły weekend pierwszy raz w historii klubu spadła do drugiej ligi. Jego reakcja była natychmiastowa - wskoczył na dach stadionu i chciał z niego skoczyć!

Niezły popapraniec! Na szczęście policji i kilku fanom Vasco udało się przekonać sambójce do zmiany zdania - w chwilę potem szaleniec został aresztowany przez funkcjonariuszy prawa. Fakt, nie ma to jak noc spędzona w więzieniu - świetny lek na depresję :)

  Barthalion - 11 grudnia 2008, 18:50:47

To straszne! I co ja teraz uczynię? D:

  lsr - 11 grudnia 2008, 21:08:05

Ech, mógł poczekać jeszcze sezon, żeby zobaczyć, czy nie uda się wrócić do ligi i ewentualnie potem robić takie rzeczy. No, jego wybór.

Ale aresztować kogoś za próbę samobójczą? Kpiny z rozumu...

  adam - 17 grudnia 2009, 09:36:53

I bardzo dobrze , że go zamkneli , przynajmniej nie zagraża teraz swojemu życiu .

Dodaj komentarz