siberius@redlog.pl


08 grudnia 2008, 21:24:25BundesligaVideo

Video: Karnego broni... obrońca. Ale jajca!

Cała ta przedziwna sytuacja miała miejsce wczorajszego wieczoru w Bundeslidze. W 80 minucie spotkania - kiedy VfL Wolfsburg prowadził z Hannoverem 2:1 - czerwona kartkę ujrzał golkiper Florian Fromlowitz.

Co teraz? Powstał pewien dylemat - kogo wsadzić do bramki, bo limit zmian został wykorzystany. Na ten krok zdecydował się obrońca Hannoveru Jan Rosenthal. I nie uwierzycie, ale chłop obronił strzał Edina Dzeko!

08 grudnia 2008, 21:05:47Bundesliga

Najszybsza czerwona kartka dla golkipera w Bundeslidze? Daniel Fernandes. A na świecie?

Ale wpadka! Bramkarz mojego ukochanego VfL Bochum - Daniel Fernandes - właśnie pobił niechlubny rekord - po zaledwie 300 sekundach ujrzał czerwoną kartkę za faul! Tym samym to najszybsze wykluczenie z gry golkipera w historii Bundesligi.

Można powiedzieć - zdarza się... ale tak szybkie osłabienie drużyny spowodowało wielki zamęt i dekoncentracje w szeregach gości. Baty - 0:4 mówią same za siebie!

300 sekund to rzeczywiście nie wiele, ale to pikuś w porównaniu z tym co zrobił Lee Todd 8 lat temu. Wtedy to bramkarz drużyny Cross Farm Park Celtic - jakaś pół-amatorka - w meczu z Taunton East Reach Wanderers, czerwony kartonik ujrzał w... 2 sekundzie! Niezłe jajca.

Ten wyczyn sprawił, że koleś został wpisany do Księgo Rekordów Guinessa. Jednak najzabawniejszy jest powód przez jaki facet został wykluczony. Kiedy sędzia gwizdnął na rozpoczęcie meczu, niesforny bramkarz zatkał uszy i krzyknął "Ku*wa ale głośno!"

Hah.. widać arbiter tego dnie nie był w dobrym humorze, bo za te słowa wyrzucił Todda z boiska. Parodia futbolu...

03 października 2008, 12:40:07BundesligaCiekawostki

Fryzury piłkarzy Bundesligi lat 80' 90' - haha śmiechu warte ...

Marek Leśniak

Zbieranie kart piłkarzy Bundesligi - ma ktoś podobne hobby? Jeśli tak i zajmujecie się tym dłuższy czas, to macie szczęście, bo jest okazja by się pośmiać. Te fryzury z późnych lat 80-tych i wczesnych 90-tych mogą nie jednego powalić na kolana ze śmiechu.

Ci, co nie tych zdjęć nie widzieli, mają okazję - dzięki "Bild". Chłopaki z redakcji, z okazji wychodzących nowych kart z piłkarzami Bundesligi wybrali dla nas te z historii, które są najzabawniejsze. Tylko na to popatrzcie. Te wąsiki, fryzury (krótko z przodu, długo z tyłu) - moda naprawdę poszła na przód .. i to zdecydowanie. Załapał się nawet jeden nasz zuch - Marek Leśniak, jednak dla mnie zwycięzcą jest piłkarz Hansy Rostock Mike Werner. Kto waszym faworytem?

zdjęcia: bild.de

23 września 2008, 10:10:26BundesligaCiekawostki

Kolejne widzimisie Lehmanna, głupek!

Jens Lehmann, Bundesliga, helikopter, VfB Stuttgart

Podróż nowego napaściora Manchester City, Robinho na trening bardzo oryginalnym środkiem transportu, czyli helikopterem to już przeszłość. To zachowanie wkurzyło jednak tylko tych, którzy nie lubią kiedy ktoś z kasą chwali się jak to on nie jest, i na co sobie może pozwolić. Sytuacja wygląda całkiem inaczej z byłym golkiperem Arsenalu, a obecnie stojącym między słupkami VfB Stuttgart, Jensem Lehmannem - tu gościu irytuje nie tylko nas, ale i całą okolicę Bawarii!

Lehmann i jego rodzina właśnie przeprowadzili się do pięknego, bogato malowniczego miasteczka wzdłuż rzeki Starnberg. Jednak ex-reprezentant Niemiec nie jest ulubieńcem swoich nowych sąsiadów, nikt nie chce się z nim zaprzyjaźnić, bo ... za każdym razem na trening leci sobie warczącym i bardzo głośnym helikopterem!

Np. 21 sierpnia wdrapał się na górkę, gdzie czekała na niego latająca maszyna, udał się na trening, po czym wrócił swoją rakietą o 8 wieczór. To spowodowała, że mieszkańcy musieli podjąć jakieś kroki. Było już wiele skarg - " Mam nadzieję, że pan Lehmann zmieni w bliskiej przyszłości swój sposób podróżowania, inaczej porozmawiam z nim osobiście" - mówił oburzony Ruper Monn, sołtys tej malutkiej miejscowości.

I teraz popatrzcie. Mnie ten gościu osobiście mega wkurza, zawsze gdy czytam jakieś wiadomości na jego temat to krew mnie zalewa. Jensik ma dom w Stuttgarcie, to po jakiego grzyba wybiera mieszkanie w oddalonym o 250km miasteczku?? Przecież każdy taki lot kosztuje go jakieś 1000 euro!! Kij z jego kasą, niech ją marnuje, ale czemu na jego "foszkach" mają cierpieć inni mieszkańcy tej spokojnej okolicy ...

30 sierpnia 2008, 14:01:33BundesligaVideo

Video: Na boisku w Karlsruher o mało nie doszło do tragedii!

Umit Ozat, F Koeln, Karlsruher, Bundesliga

Oglądaliście wczorajszy mecz Bundesligi pomiędzy Karlsruher SC a FC Koeln? To było coś naprawdę strasznego - mało nie doszło do tragedii! W 27 minucie spotkania Umit Ozat nagle stracił przytomność. Nie wiem co było powodem takiego zajścia ( na filmiku, nie widać, żadnego brutalnego faulu, ani niczego podobnego), ale chyba tylko szybka reakcja lekarzy klubowych uratowała chłopakowi życie.

Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Turecki piłkarz przebywa obecnie na obserwacji w szpitalu, a jego życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.

30 sierpnia 2008, 11:46:02BundesligaCiekawostki

Nigdy nie grilluj na balkonie - sam zobacz jak to się może skończyć

Martin Fenin, Markus Steinhoefer, Eintracht Frankfurt, Grill

Tego dnia chłopaki na pewno nie zapomną do końca życia. Martin Fenin, piłkarz Eintrachtu Frankfurt, i od niedawna jego nowy współlokator, kolega z drużyny Markus Steinhoeferchyba mega się nudzili. A co innego jak grillowanie w czwartkowy wieczór może urozmaicić czas, w końcu smak pysznych kiełbasek, karczku i tego podobnych mięs wraz z piwkiem to coś, czym nikt nie pogardzi. Szkoda tylko, że panowie grilla rozbili na .... balkonie- to był błąd. Dlaczego? Już wyjaśniam. Piłkarze grillowali, relaksowali, nie wiedzieli, że zaraz dojdzie do czegoś co będzie ich drogo kosztować. W pewnym momencie doszło do pożaru, do którego ugaszenia musiała przyjechać aż 30 osobowa ekipa strażacka! Na szczęście udało się opanować wszystko bardzo szybko. Co było powodem? Nieszczelna instalacja w sprzęcie do grillowana.

A teraz najlepsze. Jak myślicie ile chłopaków to wszystko będzie kosztować? Otóż obliczono, że straty spowodowane pożarem wynoszą aż 100 tysięcy euro! To się nazywa grill. Tutaj chłopaki powinni wpisać ten rekord do Księgi Guinessa pod hasłem "Najdroższe grillowanie." Przynajmniej mógłby być taki z tego pożytek i pocieszenie dla piłkarzy Eintrachtu Frankfurt.

21 sierpnia 2008, 13:54:15Bundesliga

Artur Wichniarek -"Tragedia całkowicie zmieniła moje życie ..."

Artur Wichniarek, Arminia Bielefeld, Bundesliga

Jaki Polak już od kilku lat strzela regularnie gole w silnej lidze europejskiej? Oczywiście odpowiedź brzmi Artur Wichniarek. Mimo to, że ratuje skórę swojej Arminii Bielefeld praktycznie co mecz, to wciąż nie dostaje szansy zagrania w reprezentacji. Znaczy się jakieś szanse były, ale to wszystko były pojedyncze mecze, w których czas nie pozwolił pokazać mu tego co naprawdę potrafi.

Tak było w zeszłym sezonie, teraz mamy podobnie. W zeszły weekend ruszyła Bundesliga, a Artur już zdążył zapisać się na liście strzelców dwa razy! Jego gole dały remis z nie byle kim, bo z Werder Bremą, która zawsze walczy w Niemczech o najwyższe cele. Mało tego, tydzień wcześniej także trafił do siatki w pierwszej rundzie Pucharu Niemiec. No cóż więcej trzeba od napastnika panie Benhakker?

Z innej beczki, widział ktoś z was te gole? Jeśli tak, to czy zauważyliście coś co łączyło te trafienia? Jeśli pomyśleliście o geście radości, to macie w 100% rację. Nie było to nic szalonego, zwykłe podniesienie palców ku niebu. Powód? Rodzinna tragedia, która niedawno spotkała polskiego napastnika.

Niestety każdego śmierć kiedyś spotka, albo i już spotkało. Kilka tygodni temu po długiej walce z rakiem piersi zmarła matka Artura, co znacznie wpłynęło na jego życie. Sam piłkarz oznajmia, że to smutne wydarzenie całkowicie zmieniło jego życie.

"Każdą bramkę dedykuję jej. Bo w każdej mojej bramce mama ma udział. Była moim doradcą przez całe życie, wielkim oparciem. Zarówno w dobrych, jak i złych momentach. Po tym ciosie od losu stałem się innym człowiekiem" - powiedział "Bild-owi" Wichniarek .

"Bóg pozwolił mi pożegnać się z matką na łożu śmierci. Kiedy siedziałem przy niej w szpitalu w Poznaniu, otworzyły mi się oczy. Muszę dojrzeć w niektórych kwestiach. W przeszłości było tyle bezsensownych i nieważnych spraw... Szukam mojego wewnętrznego spokoju. Teraz wiem, co znaczy cierpienie. Chciałbym się pogodzić z wszystkimi ludźmi, którym kiedyś w jakiś sposób sprawiłem ból" - wyjaśnił Artur.

I bez wątpienia jest temu bliska okazja. W najbliższy weekend Arminia podejmuje były klub Wichniarka, Herthę. Polak po odejściu z Berlina użył paru mocnych słów pod adresem menadżera Dietera Hoenessa, więc jest szansa na przeprosiny. Czy do nich dojdzie dowiemy się wkrótce.

07 sierpnia 2008, 18:55:28BundesligaCiekawostki

Menadżerowi Bayernu przeszkadza wzrost ceny paliw

Uli Hoeness

Menedżer Bayernu Monachium ostro skrytykował podwyżki cen paliw. W wywiadzie Uli Hoeness podkreślił, że to m.in. wina właściciela Chelsea Londyn, Romana Abramowicza. Rosjanin od lat działa w przemyśle paliwowym.

"Jestem wściekły, kiedy co tydzień jadę zatankować. Ta paliwowa mafia zabiera mi pieniądze, które potrzebuje dla swoich piłkarzy" - grzmi generalny menedżer Bayernu Uli Hoeness.

"Jestem zniesmaczony, a dzieje się to przez takie osoby jak Pan Abramowicz. Ta mafia rządzi światem i manipuluje cenami paliwa" - dodał rozgoryczony Hoeness.

Były piłkarz Bayernu i reprezentacji Niemiec wie jak jego zespół może sobie powetować rosnące ceny paliwa. "Musimy pokonywać na boisku takie zespoły jak Chelsea".

Radzimy zmienić samochód na mniej spalający paliwo albo tankować do pełna :)

06 sierpnia 2008, 20:00:23BundesligaCiekawostki

Ribery piłkarzem roku w Niemczech

Ribery

Francuz okazał się najlepszym z najlepszych. Pomocnika Bayernu Monachium wybrano na piłkarza roku w Niemczech.

Gwiazda reprezentacji Francji występuje w Bundeslidze od zeszłego roku. W przeciwieństwie do występu na ME Ribery ma za sobą świetny sezon w klubie. Był jednym z czołowych piłkarzy zespołu który sięgnął po mistrzostwo kraju, co zostało docenione przez prestiżowy tygodnik "Kicker". "Trójkolorowy" został wybrany drugim obcokrajowcem - poprzednim był Ailton w 2004 - w historii Niemiec.

Na drugim miejscu znalazł się lider reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów - Michael Ballack z Chelsea. Trzecie miejsce przypadł klubowemu koledze Ribery'ego - Luce Toniemu. Bayern zgarnął jeszcze jedno wyróżnienie, gdyż najlepszym trenerem wybrano Ottmara Hitzfelda.

04 sierpnia 2008, 08:51:47BundesligaCiekawostki

Wpadł do Polski po... kiełbaskę

Lukas Podolski

Gwiazda reprezentacji Niemiec, Lukas Podolski przebywał w Polsce zaledwie trzy godziny i mimo to znalazł czas na kupienie sobie kiełbaski w jednym ze sklepów polskich. Oprócz wypadu do marketu, "Poldi" był jednym z gości honorowych na turnieju młodzieżowym Remes Cup.

Napastnik reprezentacji Niemiec wylądował na lotnisku Ławica w sobotnie popołudnie prywatnym samolotem. Samolot był wynajęty przez organizatorów Remes Cup, gdyż na lot rejsową maszyną nie zgodził się trener klubowy Juergen Klinsmann, a także menedżer zawodnika.

W Remes Cup bierze udział blisko pięć tysięcy młodych piłkarzy z 14 krajów, więc zaraz po przyjeździe Lukas Podolski rozdał kilkaset autografów. Chętnie pozował też do zdjęć i dzielił się wrażeniami.
"Mój syn ma dopiero trzy miesiące, ale na pewno kiedyś będzie grał ze mną w piłkę i wystąpi w takich turniejach" - stwierdził. Natychmiast padło pytanie dla jakiej reprezentacji mały Louis będzie grał.
"To już będzie jego decyzja i ja nie będę ingerował" - odpowiedział napastnik polskiego pochodzenia.

Wizyta była bardzo krótka - po trzech godzinach Podolski odleciał z Poznania do Monachium, gdzie w niedzielę czekał go kolejny trening. Po drodze na lotnisko chciał jednak jeszcze pojechać do marketu na zakupy. Co kupił? Kiełbasę! Zadowolony mógł wracać do Niemiec. Widocznie smak polskiej kiełbasy jest nieporównanie lepszy od niemieckiego wursta...

01 sierpnia 2008, 23:37:45BundesligaCiekawostki

"Poldi" zakochany w Rzymie

Podolski

Urodzony w Gliwicach napastnik Bayernu Monchium Lukas Podolski, nadal liczy, że uda mu się opuścić Niemcy. Czy obierze kierunek na Italię?

Reprezentant Niemiec świetnie zagrał na EURO, tymczasem w Bayernie znów może czekać go rola rezerwowego. Dlatego „Poldi” rozglądał się za nowym pracodawcą, a jego nazwisko przewijało się w spekulacjach odnośnie transferu do Tottenhamu i Juventusu jednak ostatecznie nic z tego nie wyszło. Za wszelką cenę w klubie chcą go bowiem zatrzymać szefowie Bayernu. Mimo to pojawia się nowy kierunek ewentualnej przeprowadzki – Roma.

- Póki co nie chcemy szczerzej mówić o tej sprawie. Ale obaj kochamy Włochy, a w szczególności Rzym. Oczywiście jako miasto – wypalił ostatnio menedżer Podolskiego, Kon Schramm. Przekaz zatem jest dość jasny: „Poldi” bardzo chciałby zagrać w Romie. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że rzymianie po fiasku negocjacji z Adrianem Mutu z Fiorentiny nadal szukają napastnika, wszystko wydaje się możliwe.
Super Express

18 lipca 2008, 13:10:03Bundesliga

Trenowali na plaży nudystów!

VfL Wolfsburg na plaży nudystów

Po tym jak niespodziewanie Felix Magath doprowadził "Wilków" do rozgrywek Pucharu UEFA i przekonał do siebie i swojej drużyny dwóch mistrzów świata, Zaccardo i Barzagli, jego VfL króluje znowu w czołówkach niemieckich gazet.

Niemcy są bardzo znani wśród europejskiej ludności z licznych kolonii nudystów. Po prostu kochają podróżować w różne zakątki świata pokazując swoje klejnociki, których powstydził by się zwykły plażowicz. Piłkarze Wolfsburga nie chcieli być gorsi. Odbyli trening na plaży nudystów pokazując tym samym wielkie przywiązanie do swojego narodu.

Jestem ciekaw co tak naprawdę miał na celu ten wyczyn. Może Magath nie zauważył, że wszyscy wokoło byli nago? A może to było celowe, a trener tym samym chciał zaspokoić swoje potrzeby seksualne spoglądając ukradkiem na kobiety wśród gapiów. Ta druga opcja dla mnie wydaje się z lekka chora i lepiej żeby nie była prawdą, bo z tego co się orientuję na takich plażach rzadko można spotkać piękną kobietę, okupują je raczej ludzie starsi. A może się mylę?

11 lipca 2008, 09:58:02BundesligaCiekawostkiPolacy

Paris Hilton leci na Podolskiego!

Lukas Podolski

Nie od dziś my, Polacy czujemy się najpiękniejsi. To zdanie na pewno odnosi się do kobiet, których wdzięki podziwiają panowie z całego świata. A jak to wygląda u naszych mężczyzn? Otóż okazuje się, że i nasi panowie są pożądani przez amerykańskie gwiazdy showbiznesu. Oczywiście chodzi mi o te płci żeńskiej, bez głupich skojarzeń.

Kilka dni temu "Viva" napisała, że do naszego, w sumie pół naszego Lukasa Podolskiego wzdycha nie byle kto, bo charyzmatyczna córeczka tatusia, Paris Hilton! Oczywiście nic nigdy ich nie połączy, nawet nie ma szans, by się spotkali. Lukas po prostu jest zakochany i wierny swojej Monice.

"Ani Paris Hilton, ani inne dziewczyny mnie nie interesują. Monika o tym wie, nie musi sie martwić. Jeśli piłkarz chce robić karierę, musi mieć nie tylko talent, ale i poukładane w głowie" - twierdzi urodzony w Gliwicach reprezentant Niemiec.

Lukas nie tylko jest wiernym i poukładanym chłopakiem, dając przykład jak powinna być traktowana kobieta, ale także nie pije nawet kropli alkoholu. "Ani wódki ani nawet piwa. Kiedy zdobyliśmy z Bayernem Monachium mistrzostwo Niemiec browar, który był sponsorem, zapewnił hektolitry piwa. Polewaliśmy się nim, strumienie się lały. A ja z tego nic nie upiłem! Gdyby mój wujek z Polski zobaczył, ile tego piwa wychlapaliśmy, byłby zły. On przepada za piwem... Ja wolę ice tea" - zapewnia Lukas w rozmowie z "Vivą!"

10 lipca 2008, 11:52:12BundesligaCiekawostki

Bójka na treningu drużyny Bundesligi!

Bójka na treningu Karlsruher

Do niecodziennej sytuacji doszło na treningu Karlsruher SC. Trener zorganizował mini turniej, wybierając drużyny sześcioosobowe. Wszystko miało się odbyć w formie zabawy i zdrowej rywalizacji, jednak chłopacy chyba za bardzo wzięli to do serca i walczyli, i to dosłownie.

W czasie jednej z gierek doszło do starcia między obrońcą Maikiem Franzem i rezerwowym bramkarzem Jean-Francois Kornetzky'im, a wszystko zakończyło się bójką. Na szczęście na miejscu był ich kolega Antonio da Silva, któremu udało rozdzielić się pseudo bokserów.

"To jest część tej karuzeli futbolowej, takie coś może się zawsze zdarzyć, wszystko jest już w porządku, nikt nie ma podbitych oczu - przyznał w wywiadzie dla Bild Kornetzky.

Maik Franz nie pierwszy stara się być w centrum uwagi. W zeszłym sezonie wiele drużyn Bundesligi obrzuciła go falą krytyki na temat bardzo twardej gry, która piłkarz często praktykował. Sam Franz mówi o sobie: "Jestem najbardziej znienawidzonym piłkarzem w Bundeslidze."

zdjęcie: www.bild.de

10 lipca 2008, 11:30:20BundesligaCiekawostki

Wolfsburg zagra w tym sezonie dla chorych dzieci

VfL Wolfsburg z wielkim sercem

15 sierpnia rusza nowy sezon Bundesligi. Ale już teraz drużyna VfL Wolfsbug szykuje wielką niespodziankę dla chorych dzieci. Otóż główny sponsor VW wyszedł z propozycją wspierania organizacji "Serce dla dzieci" w tym sezonie. Wszystkim ten pomysł się naprawdę spodobał, dlatego też jak widać na zdjęciu, piłkarze "Wilków" całą rundę jesienną zagrają w koszulkach z logiem w/w fundacji.

Felix Magath był zachwycony tym gestem, w końcu VW oddał miejsce na koszulce przeznaczone właśnie na ich reklamę, a to naprawdę szczodry gest. "Kiedy Volkswagen przedstawił nam swój pomysł, który ma pomóc dzieciom chorym na serce, bez zastanowienia zgodziliśmy się." - mówił trener VfL Wolfsburg.

Wszystko to wzbudza we mnie wielki podziw i szacunek dla "Wilków", a jako że jestem fanem VfL Bochum to w tym sezonie będę także mocno trzymał kciuki za piłkarzy, w których występuje Jacek Krzynówek. Oby jak najwięcej takich klubów, także tych największych,tylko brać przykład z drużyny Magatha.

zdjęcie: www.bild.de

26 czerwca 2008, 11:14:28Bundesliga

Wiese i jego nietypowe hobby.

Tim Wiese

Kiedy większość piłkarzy w czasie wolnego czasu spędza grając na playstation, czy pogrywa w piłkę z kolegami, Tim Wiese spędza ten czas na lotnisku. Bramkarz Werderu Brema ma nietypowe hobby, kocha mini samoloty i helikoptery.

Pierwszy helikopter Tim kupił sobie kiedy miał 21 lat, teraz jest posiadaczem dwóch samolotów i dwóch helikopterów o łącznej wartości 13,000 euro. Wiese poświęca bardzo dużo czasu swoim samolocikom, a gdy nie ma okazji wybrać się na lotnisko, ten czas poświęca na treningi komputerowe na symulatorach lotu.

Fani mini samolotów i Tima Wiese mają teraz okazje zakupić jeden z samolotów golkipera Werderu na niemieckim Ebayu. Jest to najstarszy model Tima, AERMACCHI 339 / A P.A.N który według niego jest warty 3000 euro. "Ten model ma za sobą kilka lotów, jednak dla mnie jest już za wolny dlatego go sprzedaję. Jest to idealny samolot dla początkujących"

Rzadko spotykane hobby, ale miło słyszeć, że niektórzy piłkarze oprócz piłki oddają się innym życiowym pasjom, zamiast rozwalać pieniądze na imprezy, drogie samochody i dziewczyny lekkich obyczajów.

zdjęcie: www.bild.de

24 czerwca 2008, 21:07:15BundesligaPolacy

Poldi o chrzcinach swojego malca

Poldi z dzieckiem

Nie dawno Poldi zdradził nam sekrety łóżkowe, teraz przyszedł czas na kolejną informację, która pokazuje, jak bardzo Podolski jest przywiązany do swoich korzeni. Wiemy już, że napastnik reprezentacji Niemiec nie dawno został ojcem, co widać na zdjęciu pochodzącym z www.efakt.pl, w końcu pokazał publicznie swoje maleństwo. Najważniejsze jest, że Lukas postanowił ochrzcić Louisa w naszym kraju, co powinno ostudzić tych, którzy wyzywali Poldiego od zdrajców, po tym jak strzelił Polakom dwa gole w Mistrzostwach Europy. Podolski kocha Polskę i nigdy się tego nie wstydził, inaczej to wygląda w moim odczuciu z Klose.

Malec chociaż ma dopiero 9 tygodniu, to już podobno nieźle śmiga przebierając nóżkami, wspierając swojego ojca, który biega na boiskach Austrii i Szwajcarii. Jak się można domyślać Poldi nie spędza za wiele czasu ze swoim synem, jednak jest z nim myślami, dedykując każdą bramkę zdobytą na Euro właśnie Louisowi. Wszystko ma się zmienić po turnieju, rodzinka ma zamiar wybrać się do naszego kraju, by spędzić trochę wolnego czasu, a przy okazji ochrzcić dzieciaka.

Co po Euro 2008 - pytają się dziennikarze "Super Expressu".- Chrzciny Louisa i może krótkie wakacje, najlepiej w Polsce - mówi popularny Poldi. - Mam Audi R8, więc jak wsiądę i nacisnę na gaz, to w Polsce będę bardzo szybko - dodaje.

21 czerwca 2008, 08:33:02BundesligaCiekawostki

Podolski zdradza sypialniane szczegóły

Coś dla płci pięknej:

Lukas i Monika Podolscy

Zrobiło się o nim głośno po meczu Polska-Niemcy, w którym strzelił 2 gole. Teraz, jak przystało na "gwiazdę", zdradza prywatne tajemnice...

Od 4 lat Lukas związany jest z Moniką, z którą mieszka w apartamencie w Monachium. Niemieccy dziennikarze wypytują go o każdy szczegół ich związku. Podolski bez zażenowania odpowiada na wszystkie pytania, nawet te najbardziej intymne.

Tak, z nią przeżyłem swój pierwszy raz - wyznał Lukas w jednym z wywiadów.

14 kwietnia Lukas i Monika zostali rodzicami - na świat przyszedł ich synek, Louis.

Jako pierwszy prezent kupiłem mu wielką pluszową piłkę nożną. Mam nadzieję, że pokocha futbol tak, jak ja - mówi Podolski.

Taką nadzieję ma także niemiecka prasa, która z fetą witała małego Louisa na świecie.

12 czerwca 2008, 00:32:42BundesligaCiekawostki

Skandal w Niemieckiej Okręgówce.

Kreisliga Logo

Do dość niespotykanej sytuacji doszło całkiem nie dawno na boiskach niemieckiej okręgówki. W Koeln Kreisilga, bo tak ją nazywają nasi zachodni sąsiedzi, doszło do pojedynku między zespołami DJK Loewe II i Rheinkassel-Lange II, które zakończyło się gigantycznym wynikiem 1:54.

Nie wiem czy podobne sytuacje miały już miejsce w historii futbolu, bo nawet ja grając na placu z chłopakami, gdy byłem młody nie przeżyłem podobnej sytuacji, max 20 goli.

Ten wynik patrząc na układ tabeli końcowej nie jest jednak przypadkowy. Otóż piłkarze Rheinkassel przed tym spotkaniem zajmowali trzecią pozycję w tabeli, która niestety nie premiowała chłopaków do wyższej ligi rozgrywkowej. Drugą drużyną w tabeli była Germania Nippes II, która dzięki zwycięstwu w ostatniej kolejce 10:0 wydawałoby się, zapieczętowała ostatecznie sobie awans, gdyż przewaga Germanii w golach równała się liczbie 47 bramek, więc nawet jeśli Rheinkassel wygrywałby ostatni mecz i zrównał się punktami z drużyną okupującą drugą pozycję, nie ma bata, że odrobiłaby tę strate bramkową.

A jednak niespodziewanie tak się stało. Trudne by uwierzyć, ale prawdziwe. Oczywiście ta sytuacja jest bardzo podejrzana i prawdopodobnie będzie się tym musiał zająć nawet Niemiecki Związek Piłki Nożnej, gdyż śmierdzi tu korupcją.

- Gołym okiem było widać, że mecz jest zmanipulowany - twierdzi Alessandro Puzzo, przedstawiciel Nippes, który obserwował "na żywo" to spotkanie. - Zespół Loewe w ogóle odpuścił grę defensywną.

Podobnego zdania jest szef komisji kolońskiej Kreisligi, Hermann-Josef Schmitz.

09 maja 2008, 12:24:41BundesligaVideo

Wiese Nokautuje ciosem Kung-Fu

Tim Wiese

Patrząc na zdjęcie powyżej, zdaje się, że Tim Wiese, bramkarz Werderu Brema, nie wie o co chodzi, cóż takie zrobił, że sędzia odgwizduje faul przeciwko jego drużynie. Jednak spójrzcie poniżej, obejrzyjcie filmik i zobaczcie jak bramkarz z Bremy nokautuje, zawodnika Hamburga SV, Ivica Olic'a ciosem Kung-FU. Rzadko spotykane na boiskach piłkarskich, ale jednak zdarza się. A najgorsze jest to, że sędzia pokazuje TYLKO żółtą kartkę, co jest naprawdę żałosne. Dla mnie czysty czerwony kartonik.

02 maja 2008, 13:52:04Bundesliga

Ciężkie chwile Andre Limy.

Andre Lima

Ostatnie dni Andre Lima, napastnik Herthy na pewno nie zaliczy do szczęśliwych. Brazylijczyk na kilka dni powrócił do Rio Di Janeiro by być ze swoją ciężko chorą córeczką pisze serwis piłkanożna.pl.

Livi, bo tak na imię ma dziecko rodziny Lima przyszła na świat przed 24 dniami, jednak nie wszystko było w porządku z jej zdrowiem. Zaraz po narodzinach okazało się, że będzie ciężko w ogóle utrzymać mała dziewczynkę przy życiu, jednak lekarzom udało się ją uratować.

Obecnie Livi zmaga się z ciężkim zapaleniem płuc i osłabiającym organizm wirusem. Przy życiu trzyma ja respirator, przez który musi oddychać. Jak mówi sam piłkarz całkiem niedawno przeżył coś najgorszego. Córeczce po prostu przestało bić serce, było to krótkotrwałe, ale mało brakowało a nie byłoby jej już na naszym świecie, a wszystko to wydarzyło się w rękach żony Brazylijczyka.

Oczywiście teraz rodzice nie opuszczają dziecka nawet na chwile, czuwają nad nim 24h na dobę. Bardzo dobrze, że włodarze Herthy nie robili w tym żadnych problemów i bez niczego puścili piłkarza, który nie miał innego wyjścia ja tylko jechać i być ze swoją małą córeczką.