
Z ukochaną drużyną ponad wszystko - te słowa jeden z kibiców Vasco da Gama chyba za bardzo wziął do ostatnio do serca. Jego ukochana drużyna w zeszły weekend pierwszy raz w historii klubu spadła do drugiej ligi. Jego reakcja była natychmiastowa - wskoczył na dach stadionu i chciał z niego skoczyć!
Niezły popapraniec! Na szczęście policji i kilku fanom Vasco udało się przekonać sambójce do zmiany zdania - w chwilę potem szaleniec został aresztowany przez funkcjonariuszy prawa. Fakt, nie ma to jak noc spędzona w więzieniu - świetny lek na depresję :)

Cała ta przedziwna sytuacja miała miejsce wczorajszego wieczoru w Bundeslidze. W 80 minucie spotkania - kiedy VfL Wolfsburg prowadził z Hannoverem 2:1 - czerwona kartkę ujrzał golkiper Florian Fromlowitz.
Co teraz? Powstał pewien dylemat - kogo wsadzić do bramki, bo limit zmian został wykorzystany. Na ten krok zdecydował się obrońca Hannoveru Jan Rosenthal. I nie uwierzycie, ale chłop obronił strzał Edina Dzeko!

Szczerze... zaczyna mi być powoli żal bramkarza reprezentacji Polski. Ostatnie dwa miesiące to dla "Borubara" to bez wątpienia prawdziwy koszmar. Czepiają się jego kibice Rangersów, a nawet ci, którzy do niedawna uważali go za "Boga" - kibice Celticu.
Co na to Artur? Jest coraz gorzej, a całe to zamieszanie wokół jego osoby przerzuca się na boisko i jego brak koncentracji. O co chodzi? Spójrzcie na "szmatławca" jakiego Artur puścił w dzisiejszym meczu z Hibernian przegranym 2:0.
Co wy na to? Według mnie porażka na maksa, a dni bramkarza reprezentacji Polski w Szkocji są już policzone. Czy Artur się podniesie? Oby... czekamy z niecierpliwością na dyspozycję sprzed kilku miesięcy, kiedy to brylował w bramce podczas letnich finałów Mistrzostw Europy.
Hehe, nie wiem czy uznać te video za żart, czy coś naprawdę poważnego .... W pewnym sensie ojciec ucząc takich tekstów swojej córeczki, do tego pokazując to ludziom z całego świata może mieć nie równo pod sufitem ... patologia?? Kto wie. Na szczęście nie kazał dziewczynce śpiewać "Legia to ku***", tylko "Legia to kurczak". Jestem ciekaw kiedy dziewczynka zamieni te słowa na te brzydsze ... Obejrzyjcie i powiedzcie co tym sądzicie.

Chora historia! Mecz ligi macedońskiej pomiędzy Ronova a Makedonija miał być prawdziwym hitem na tamtejszym podwórku, w końcu grały drużyny zajmujące dwie czołowe pozycje w tabeli. Bez wątpienia tak było, jednak nie ze względów piłkarskich, a prawdziwie przykrej sytuacji, do której doszło pod koniec pierwszej połowy.
W 39 minucie spotkania grajek pochodzący z Gabonu, Georges Ambourouet zagrywa piłkę do lepiej ustawionego kolegi Washingtona, a ten wyprowadza gości na prowadzenie. Co w tym dziwnego? No nic ... ale zaczekajcie. Nadchodzi 45 minuta, koniec pierwszej połowy coraz bliżej, kibice Renovy coraz bardziej się niecierpliwą, ich chłopaki grają nie tak jakby sobie tego życzyli, atmosfera zaczęła być naprawdę gorąca nie tylko na trybunach, ale także na murawie - i wtedy w/w gościu z Gabonu zostaje posłany przez sędziego "do kozy" (czyt. czerwona kartka). Oczywiście Ambourouet nie miał wyjścia - "kurna trza iść do szatni", jednak ta króciutka podróż okazała się prawdziwym horrorem dla chłopaka. Przed samym tunelikiem z trybun wyskoczył "rąbnięty na łeb", bo inaczej tego nazwać nie można, pseudokibic bijący czarnoskórego piłkarza gości do nieprzytomności! No pożal się boże, idiotyzm do potęgi!
Chłopaka oczywiście natychmiastowo przewieziono do szpitala, a koledzy z drużyny po tym cyrkowym pokazie postanowili nie wyjść już na drugą połowę. I bardzo dobrze!
Incydencik możecie zobaczyć na tym video, chociaż nie za wiele można z niego zobaczyć ...

To się nazywa komedia! Nie raz zdarza się, że piłkarzyk, którego drużyna prowadzi jedną bramką stanie przy chorągiewce narożnika i tańcuje z piłką tylko po to by zyskać trochę czasu. Jednak to co wydarzyło się wczoraj w meczu ligi szwedzkiej pomiędzy IFK Norrköping a GAIS przekracza ludzkie pojęcie. 7 rzutów rożnych z rzędu! Goście za każdy razem zagrywali krótko rzut rożny, a obrońca IFK latał jak głupi i dawał nabijać się piłką, która ciągle leciała na korner. Niezłe jajca, a dla kibiców na pewno irytujące. Zobaczcie sami ... Sędzia liniowy to pewno dostał zakwasów od tego podnoszenia chorągiewki co 3 sekundy ....

Oto 22-letni, lewy obrońca Sparty Praga, Jiří Kladrubský. Chłopak chyba za dzieciaka marzył by zostać Kung Fu Fighterem i właśnie przypomniały mu się młodzieńcze lata. Szkoda tylko, że na boisku podczas meczu. Jego ofiarą stał się napastnik FK Teplice Tomas Jun. Zresztą to musicie zobaczyć sami, bo takiego kopa nie powstydziłby się nawet Chuck Norris - normalnie rąbnął mu z półobrota!
Panie i panowie oto Edgardo Obregon, w skrócie "Gato". Ten chłopak chociaż ma tylko 9 lat to już potrafi wykonać więcej trików niż dojrzali, zawodowi piłkarze. Co o nim wiemy? Hmmm .... dzieciak jest Meksykaninem, urodził się w 1999 roku, do nie dawna reprezentował klub Chivas de Guadalajara, z którym wystąpił w młodzieżowym turnieju w Mediolanie i Barcelonie. I chyba tam się spodobał, bo "Gato" obecnie trenuje z młodziakami AC Milan. Zresztą zobaczcie sami - szczęka opada z wrażenia.
Bez wątpienia chłopak ma talent, ale trudno powiedzieć, czy będzie wielkim piłkarzem. Jest za młody by to ocenić. Jestem ciekaw jak potoczy się jego kariera - my jak na razie możemy nacieszyć się jego grą tylko na tym filmiku.

Pisaliśmy o tym już jakiś czas temu, i ta chwila w końcu nadeszła. David Beckham wystąpił w najdłużej trwającym w historii programie dla dzieci, czyli Ulicy Sezamkowej. Był to pierwszy odcinek 39 serii tego show i powiem wam, że chłopak nieźle sobie poradził. Motyw przewodni - " Nigdy się nie poddawajcie, zawsze dążcie do celu, nawet jeśli nie idzie tak jakbyś się tego spodziewał".
Myślałem, że to tylko nasi kibice wiedzą jak obchodzić się z piłkarzem ze znienawidzonej drużyny. I tu się myliłem - spójrzcie tylko na to video. Mecz w lidze japońskiej pomiędzy Kashima Antlers, a Kashiwa Reysol, rzut rożny i .... bum Alex, piłkarz Ashiwy leży na murawie poza boiskiem. No i kto by pomyślał, że powodem jego upadku był kibic, który pieprznął chłopaka drewnianym trzonkiem flagi! To jednak nie wszystko. Kilka minut później ten niezwykle oryginalny kibic poleciał na drugą stronę stadionu i znowu zaatakował ... Niezła komedia.

Dopiero dwie kolejki za nami i dwa miesiące pracy Jose Mourinho w Interze Mediolan, a już charyzmatyczny trener zdążył narazić się Włochom. Jak? Otóż po ostatnim meczu przeciwko Catanii Portugalczyk pokazał, że mówić potrafi i to ostro! Zbulwersowała go sytuacja, w której Muntari zaatakował Tedesco. Chłopak ledwo dotknął włoskiego napastnika, a sędzia rzucił mu w nagrodę czerwoną kartkę! - ""Myślałem, że on umierał..., ale szybko wstał i grał w drugiej połowie. W Anglii ten zawodnik zostałby uznany za kogoś nie grającego fair, a we Włoszech uważa się takie zachowanie za inteligentne" - opowiadał Mourinho.
Długo na odpowiedź czekać nie musiał. Na te ataki zareagowali trener Catanii, Walter Zenga, a także dyrektor klubu Pietro Lo Monaco. Ten drugi był ostrzejszy w słowach - "Mourinho powinien po prostu dostać w pysk. Jego słowa świadczą o braku szacunku dla przeciwnika. On nie szanuje goszczącego go narodu włoskiego ani trenerów rywala"
Dostać w pysk? Chętnie bym to zobaczył, tylko kto by się odważył.

O czym myślał Sebastian Mendez, gracz San Lorenzo podczas tego zagrania? Jedno jest pewne - piłka chyba była ostatnią rzeczą w głowie piłkarza. Czerwona kartka jak najbardziej słuszna. Czyżby za dużo filmów z Brucem Lee, czy tam Chuckiem Norrisem? Bardzo prawdopodobne, tylko czemu gościu stosuje te ciosy na boisku piłkarskim. Czerwona kartka jak najbardziej słuszna ...
Wychodzą na boisko, by pomóc. Jednak czasami jest zupełnie odwrotnie - o czym przekonał się ten kontuzjowany pan na noszach. Noszowi zamiast znieść chłopa po prostu spuścili go na murawę. Nie wiem, czy był za ciężki, czy jak, ale wszystko wyglądało przekomicznie. Zresztą samo zobaczcie - jest nawet Replay ...

Większość z was na pewno słyszała już o serii zabawnych odcinków, gdzie w roli głównej występuje Jose Mourinho (kukiełka). O "I'm on Setanta Sport" pisaliśmy już wcześniej. Natomiast dzisiaj postanowiłem wam pokazać jeden z najnowszych odcinków. Motywem przewodnim jest "Save Berba", czyli pomóż Dimitarowi Berbatowowi zebrać 38 mln funtów jakie są mu potrzebne, by przenieść się na Old Trafford. W tym celu Jose Mourinho i jego bliski przyjaciel Sven Goran Erkisson udają się do programu "Milionerzy." Czy udało im się uratować Bułgara? Zobaczcie sami.

Oglądaliście wczorajszy mecz Bundesligi pomiędzy Karlsruher SC a FC Koeln? To było coś naprawdę strasznego - mało nie doszło do tragedii! W 27 minucie spotkania Umit Ozat nagle stracił przytomność. Nie wiem co było powodem takiego zajścia ( na filmiku, nie widać, żadnego brutalnego faulu, ani niczego podobnego), ale chyba tylko szybka reakcja lekarzy klubowych uratowała chłopakowi życie.
Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Turecki piłkarz przebywa obecnie na obserwacji w szpitalu, a jego życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.

Właśnie natrafiłem na bardzo ciekawe video, a konkretniej "sędziego Baletnicę." Nie wiem czy już to widzieliście, ale u nas tego jeszcze nie było, więc warto pokazać. Nie wiem skąd tego gościa wytrzasnęli, ale dla mnie był śmieszniejszy niż ten z Białorusi, co sędziował mecz nawalony w trupa.

Widzieliście już trailer nowej Fifa 09? Jeśli nie to macie okazję. Ja osobiście jestem fanem PES'a, moja Fifa skończyła się na 98 roku, bo to moim zdaniem była najlepsza wersja jaka kiedykolwiek powstała.
Co nowego zapowiadają twórcy? Po pierwsza rozgrywka, która ma być bardziej dopracowana i jeszcze bardziej grywalna. W nowej odsłonie możemy spodziewać się także nowych animacji, i ma być ich nie mało, bo aż 350! Ma być oczywiście tego jeszcze wiele, wiele, ale nie będę się tu rozpisywał, bo zajęło by to wiele czasu, dlatego odsyłam was do tego artykułu.

Dwa sezony przed tym jak zachwycał swoimi zagraniami i strzałami kibiców Manchesteru United i Premiership, David Beckham został wysłany do Preston North End, by nabywać ligowe doświadczenie. Młody Becks pomógł chłopakom z trzeciej ligi zająć piąte miejsce, a w kwietniu sezonu 1994/95 powrócił na Old Trafford, gdzie zadebiutował w meczu przeciwko Leeds United.
Filmik z powodu tego, że autor nie życzył sobie pokazywania go na innych stronach niż YouTube.com, możecie obejrzeć tutaj.

Początek meczu Niemcy - Belgia i mało nie doszło do tragedii. Bardzo niecodzienną formą "faulu", lub obrony własnej bramki (cokolwiek to miało być) popisał się bramkarz Stijn Stijnen. Tylko popatrzcie na ten cios niczym Bruce Lee w "Wejściu Smoka", mało brakowało a ciężkiej kontuzji mógł nabawić się Polak, Lukas Podolski, na szczęście kopniak nie spowodował większych obrażeń i strat w ludziach. Oby jak najmniej takich zagrań.

Już za chwilę rozpoczyna się "przedwczesny" finał piłki nożnej na Olimpiadzie. Na boisku w Pekinie zmierzą się dwie wielkie reprezentacje, Argentyna i Brazylia, które powalczą o pewny medal. Na przeciw sobie staną też koledzy z Manchesteru United, Carlos Tevez i Anderson, a ten filmik pokazuje nam, że chłopaki lubią rywalizować nie tylko na boisku piłkarskim, ale także w grach umysłowych i zręcznościowych. Chociaż kto wie, to może jeden z tajemniczych systemów treningowych jaki prowadzi Sir Alex Ferguson.

Ta dziewczynka zapamięta na pewno zapamięta ten mecz do końca życia, i to nie ze względu poziomu spotkania między Heidenheim a Wolfsburgiem, ale z piłki. Tak tej piłki, którą z wielką chęcią tego dnia przyszła oglądać. Nie skończyło się to dobrze - dziewczynka siedząc za jedną z bramek oberwała piłką w głowę, po tym jak niecelny strzał oddał jeden z piłkarzy "Wilków".
Jaki z tego lekcja dla nas? Zawsze staraj się być skupionym na meczu Bundesligi, bo niemiecka piłka nożna może być naprawdę bolesna.

Angielska Federacja Piłki Nożnej FA próbuje wpoić ostatnio piłkarzom szacunek, z którym powinni odnosić się do sędziów. Powstała kampania reklamowa, przez co w angielskiej telewizji możemy oglądać takie zabawne reklamy jak ta, którą postanowiłem wam pokazać poniżej. Naprawdę na wesoło pokazano jak arogancko i chamsko zachowują się w dzisiejszych czasach piłkarze, więc jeśli chcesz się pośmiać, obejrzyj.

Czyż nie wydaje się wam, że czasami gole samobójcze mogą być tymi najpiękniejszymi, z pominięciem tego, że są gwoździem wbitym w plecy własnej drużyny? Zresztą popatrzcie sami.

Wygląda na to, że kibicom w Brazylii naprawdę odbija już na punkcie piłki. Tego dowodzi sytuacja, do której doszło podczas ostatniego treningu Flamengo. Naprawdę chora sytuacja, fani z Rio de Janeiro rzucili bombę domowej roboty w stronę swoich piłkarzy, kiedy ci odbywali zajęcia treningowe! Wszystko to po to, by pokazać jak bardzo są niezadowoleni z gry swoich ulubieńców. Ofiar na szczęście nie było.
Głupotą popisała się 30 osobowa grupa rozwścieczonych kibiców. To zajście sfilmowała telewizja Globo, więc nie powinno być problemu ze znalezieniem sprawców. Cały "mini zamach" spowodował przerwanie treningu i ogromną kłótnię między piłkarzami Flamengo, a ich fanami. Wyglądało podobno bardzo groźnie, świadkowie twierdzą nawet, że jeśli nie solidne ogrodzenie, doszłoby do wielkiej bójki.
Przeraża mnie takie zachowanie, dobrze że nie praktykują tego jeszcze kibice polskich drużyn. Najwyżej możesz oberwać kamieniem w głowę lub dostać ostrzeżenie słowne, tzw. straszonko "Ty ch... jak nie zaczniesz grać to cię zaje...my". Taki mały przykładzik bomby, ale słownej.

Czy ludzie żyjący we Włoszech są ludźmi o bardzo słabych nerwach? Otóż wydaje się, że tak. Jeszcze nie ucichła sprawa, kiedy kilka dni temu nie wytrzymał Ancelotti pokazując "fucka" do kibiców Juve, a już napływają do nas kolejne informajce o tym, że to samo przydarzyło się weteranowi Serie A, Christianowi Vieri. Sytuacja podoba do tej opisywanej wcześniej. Głośne gwizdy, ciągłe wyzwiska kibiców Varese sprawiły, że były napastnik reprezentacji Włoch schodząc do szatni postanowił odpłacić się kibicom przeciwnym pokazując im środkowy palec! Zobaczcie video.